Sprawozdanie z kadencji GRN w Przesmykach z 1960 roku

"W skład naszej Gromadzkiej Rady Narodowej wchodziło do 1959 roku 10 wsi, natomiast po zlikwidowaniu byłej Gromadzkiej Rady Narodowej w Kamiankach Lackich od 1960 roku wchodzi piętnaście. Skład rady liczy 27 radnych w tym 1-na kobieta i 26-ciu mężczyzn Trzeba stwierdzić, że sesje nie odbywały się zgodnie z planem, gdyż na zaplanowanych 12-cie w roku 1958 odbyło się 8, w roku 1959 na zaplanowanych 12-cie odbyło się 12-cie, oraz w roku 1960 na zaplanowanych 12-cie odbyło się tylko 9-ć, natomiast pozostałe Sesje nie odbyły się z powodu słabej frekwencji. I największą winę należałoby przypisać radnym, bo pomimo wysyłania kilkakrotnych zaproszeń, byli tacy radni, że nie przybywali, do których można zaliczyć Ob. Paczuskiego Jana zam. Pniewiski, który na 27 Sesji obecny był 18-cie, Tarkowski Władysław na 27 obecny był na 19-cie, Skorupski Stanisław na 27 obecny był 20 oraz wielu innych. Ale należy stwierdzić, że są i tacy radni, którzy mogą świecić przykładem, np.: ob. Skwierczyński Edward, Kobyliński Hipolit, Skorupski Emilian, Kamińska Marianna, Kicka Jan, Kobyliński Wacław, Kobyliński Alfred i wiele innych.

W okresie ostatniej kadencji Rada na swych posiedzenia podjęła 12-cie uchwał, które dotyczą:

1. Budowa drogi Kaliski - Przesmyki, Przesmyki - Zawady, przepustu we wsi Raczyny, oraz mostu we wsi Tarkówek - Zalesie. Wspomniana uchwała została wykonana lecz nie całkowicie, a raczej częściowo, bo do chwili obecnej most we wsi Kamianki Lackie a Nicki został pobudowany, lecz nie wykończony, przepust we wsi Raczyny nie pobudowany z powodu braku dokumentacji, która zostanie sporządzona w roku 1961, budowa drogi Przesmyki - Kaliski została rozpoczęta, lecz z powodu braku piasku i żwiru praca przebiegała niezadowalająco, gdyż wieś Przesmyki nie posiada ani kawałka planu ogólnego, z którego można byłoby czerpać potrzebne materiały. Do budowy drogi Przesmyki - Zawady przystąpi się w 1961 roku

2. Pozostałe uchwały zostały wykonane, gdyż dotyczyły one realizacji obowiązkowych dostaw i należności finansowych, wymiaru funduszu gromadzkiego, budżetu gromady, dokonaniu zmian w preliminarzu budżetowym, uchwaleniu dodatkowych kredytów z nadwyżki budżetowej oraz uchwała z dnia 17 lutego 1959 roku w sprawie przekazania gruntu stanowiącego własność gromadzkiej rady narodowej dla koła gospodyń wiejskich na budowę 2 łaźni, gdyż z powodu braku kredytów do budowy łaźni nie przystąpiono.

Dużym powodzeniem na terenie gromadzkiej rady narodowej czieszy się Gromadzka Biblioteka w Przesmykach, która liczy 9 punktów bibliotecznych.

Gromadzka Rada Narodowa dążąc do podniesienia kultury życia codziennego dołożyła starań do uruchomienia Ośrodka Zdrowia, który został uruchomiony we wsi Przesmyki w 1957 roku.

Wyremontowano budynek gromadzkiej rady narodowej oraz ogrodzono siatką plac g.r.n. i szkołę Przesmyki.

Wybudowano w roku 1960 magazyny spółdzielcze i buchtę oraz sklem gromadzki we wsi kamianki Lackie.

Natomiast postulat zgłoszony przez mieszkańców wsi kamianki Lackie w sprawie uruchomienia linii autobusowej Kamianki - Siedlce i Łosice nie został zrealizowany z powodu słabego mostu na ternie Mórd oraz wąskiej drogi we wsi Przesmyki.

Zamierzenia na przyszłość:

1. W celu uruchomienia linii autobusowej pobudować most Kamianki - Dąbrowa oraz przebudować drogę we wsi w Przesmykach.

2. Wybrukować drogę we wsi Kukawki oraz przystąpić do budowy drogi Zalesie-Przesmyki.

3. Przekazać plac pożydowski dla wsi Raczyny i przystąpić do budowy świetlicy w tejże wsi oraz we wsi Głuchówek.

4. Założyć każdej wsi należącej do gromadzkiej rady narodowej Kółko Rolnicze, co przyczynie się do większej wydajności z ha, jak również podniesienia stopy życiowej każdego rolnika na wsi.

Przedstawiając w imieniu Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej dotychczasowe osiągnięcia władzy ludowej na terenie naszej gromady oraz kierunki naszego działania proszę Obywateli Radnych o właściwą i krytyczną ocenę naszej dotychczasowej pracy i wskazanie problemów, którymi Prezydium winno zająć się w najbliższych latach."


Znalezione w Internecie… Autor o pseudonimie "Dana"… Bardzo ciekawe, szczególnie dla mieszkańców wsi Przesmyki

Dana:
Przed wojną w Przesmykach
przezwiska istniały
ludziska się po nich
dobrze rozróżniały

Były Kałukuty
i Panie Cholera
był Dzidziek, Ksawerczuk
i Kuc ten przechera

Justyna ,Jeranio
Dekuda,Pierdykacz
Paluszek, Paprolo
stary Pióro Bzykacz

Stasiek Pa Krew, Jońko
w Przytęgach mieszkali
Kaczor,Leonardziuk
u siebie Gmerali

Stary Maksym i Patej
z Żalu się wywodzą
im żadne przezwiska
nigdy nie zaszkodzą.

A Helcia do Przesmyk
tylko przyjeżdżała
organistę Szyszkę
czasami widziała.

Boniek Letki, Zaleszczak
na Zarazach żyli
i z Bobowiczukiem
z Dymoszczaków kpili.

A w szkole królował
Artur Herbst i Matyjaszczek
Herbst grzmiał i lał dzieci
Matyjaszek bał się zwyczajnych niesnasek.

Mośko i Chaim
sklepy prowadzili
między Polakami
bogaci nie byli.

Kanonik Pieńkowski
dzieciom włosy skubał
Wikary zamiast uczyć
te dzieci wciąż rugał.

A Matlum Kałdunum
kościoła pilnował
nie tylko przy księżach
swą władzę sprawował


Relacja z wizyty kanonicznej odbytej przez J. E. Ks. Dr-a Czesława Sokołowskiego, Biskupa Sufragana - 1921 rok

"Przesmyki. Dnia 11 czerwca przybył J.E. któremu towarzyszyła wspaniała banderia, do parafii Przesmyki, witany przez miejscowego proboszcza ks. Stanisława Ufnalskiego i przedstawicieli parafian i dziatwy szkolnej. Z pieśnią na ustach, odprowadzono następnie Najdostojniejszego Wizytatora do kościoła, gdzie wysłuchawszy sprawozdania proboszcza o stanie parafii, po odprawieniu przepisanych modłów i żałobnego nabożeństwa, zgromadził J.E. około siebie dziatwę szkolną i egzaminował ją z katechizmu. Na drugi dzień odprawił J.E. sumę pontyfikalną i wybierzmował 800 z górą osób. W końcowem swem przemówieniu, apelując do serc rodzicielskich, zachęcał parafian przesmyckich do posyłania dziatek swych do szkół a błogosławi wszy parafię odjechał do parafii Łosice."

Źródła:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


"Uchwała nr VIII/61
Gromadzkiej Rady Narodowej w Przesmykach
z dnia 20 grudnia 1961 r.
w sprawie zatwierdzenia sołtysów wsi: Przesmyki, Kaliski, Pniewiski, Rzewuski, Głuchówek, Tarków, Górki, Kukawki, Zalesie, Kamianki Lackie, Kamianki Czabaje, Kamianki Wańki.

Działając na mocy § 7 Rady Ministrów z dnia 25 III 1958r. w sprawie zadań i trybu wyborów, zakresu działania oraz praw i obowiązków sołtysa /Dz.U.Nr.15, poz.67 i Nr 48 poz. 237/ Gromadzka Rada Narodowa zatwierdza na sołtysów niżej wymienione osoby:

Głuchówek - Soszyński Edmund
Rzewuski - Kicka Jan
Przesmyki - Kaczyński Wacław
Kaliski - Chibowski Mieczysław
Pniewiski - Pniewski Czesław
Tarków - Izdebski Eugeniusz
Górki - Tarkowski Tadeusz
Kukawki - Olędzki Marian
Zalesie - Perkowski Tadeusz
Kamianki Lackie - Olędzki Stanisław
Kamianki Czabaje - Skorupski Stanisław
którzy zostali wybrani przez mieszkańców poszczególnych wsi.
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia."

Źródło:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


Sławomir Kordaczuk w swojej publikacji wspomina, że w czasach wojny polsko-bolszewickiej w Przesmykach stacjonował sztab grupy pułkownika Stanisława Kaliszka. Grupa broniła przed Armią Czerwoną linii Bartków- Dąbrowa. Jego sztab zakwaterował się w Przesmykach na początku sierpnia 1920 roku. Toczyły się tu zacięte walki, w trakcie których miejscowość przechodziła kilkukrotnie z rąk do rąk.

Źródła:
S. Kordaczuk, TRADYCJA MAZOWSZA powiat siedlecki. Przewodnik subiektywny, Warszawa 2013,


POLEGLI l ZAMORDOWANI ŻOŁNIERZE ARMII KRAJOWEJ OBWÓD SIEDLCE - "SOWA", "JESION", BATALIONÓW CHŁOPSKICH l NARODOWYCH SIŁ ZBROJNYCH W LATACH 1939 -1947

Górska Janina, nauczycielka w Tarkowie, zamordowana w obozie koncentracyjnym 1.06.1941r


Podczas II wojny światowej również mieszkańcy naszej okolicy włączali się w ruch oporu. Organizacją, która zyskała tu duże wsparcie była "Uprawa" - Organizacja Ziemian, która działała w ramach AK. Skupiała ona właścicieli majątków powyżej 50 ha. Gromadzono tu m.in. zapasy żywności dla powstańców, włączano się w akcję pomocy wysiedlonym z Pomorza i Zamojszczyzny, udzielali schronienia partyzantom itp. W działania "Uprawy" włączyli się m.in.: Michał Gniazdowski - właściciel majątku Łysów, który uczestniczył w akcji pomocy, Władysław Czarnocki - posiadający majątek w Raczynach - akcja pomocy, Wacław Suliński - Przesmyki - akcja pomocy.

Źródło:
P. Matusak, Ziemianie i szlachta podlaska w ruchu oporu 1939 - 1945 [w:] Szlachta podlaska od połowy XIX wieku do III Rzeczypospolitej, s.81


Reforma rolna po II wojnie światowej zniszczyła wielkie majątki ziemskie. Miała być, w myśl komunistów, ostatecznym zamknięciem feudalnych stosunków społeczno - gospodarczych w naszym państwie. Nie ominęło to również majątków naszego regionu. Parcelacji uległy:

Zaborów - własność Stanisława Zaborowskiego -majątek posiadał 118 hektarów. Spod parcelacji wyłączono 32 ha. Pozostałe ziemie rozparcelowano między służbę rolną (29 ha), bezrolnych (14 ha) karłowatych - do 2 ha (23 ha) i małorolnych (20 ha).

Łysów - własność Michała Gniazdowskiego -majątek posiadał 194 hektary. Spod parcelacji wyłączono 82 ha. Pozostałe ziemie rozparcelowano między służbę rolną (40 ha), bezrolnych (6 ha) karłowatych - do 2 ha (33 ha) i małorolnych (30 ha).

Natolin - własność Ignacego Fonberga -majątek posiadał 248 hektarów. Spod parcelacji wyłączono 69 ha. Pozostałe ziemie rozparcelowano między służbę rolną (84 ha), bezrolnych (11 ha) karłowatych - do 2 ha (104 ha) i małorolnych (83 ha).

Źródło:
F. Gryciuk, Reforma rolna w powiecie siedleckim [w:] Dzieje wojenne i powojennej szlachty podlaskiej, Siedlce 2009, s. 141


Opis parafii Przesmyki sporządzony w 1956 roku przez Zbigniewa Gałacha - Kierownika Referatu do spraw wyznań

"Kościół parafialny pt. św. Jakuba Apostoła w Przesmykach jest budynkiem drewnianym wystawionym w 1806 roku, na miejscu poprzedniego kościoła, który uległ zniszczeniu. Budynek ten jest szalowanym z zewnątrz, jak i wewnątrz i malowany na kolor siwy, znajduje się w dobrym stanie i nie wymaga żadnych remontów, kryty jest blachą, wysokości jest około 20 m. z jedną wieżą na środku. Kościół ten został w 1912 r. po zniszczeniu remontowany i odnowiony. Stoi na skrzyżowaniu dróg do Mórd, Łysowa i Pniewisk. Dookoła jest otoczony murem, w murze tym znajduje się wieża z dzwonami oraz wejście na plac kościelny i do kościoła. Kościół może pomieścić około 1000 osób. Odpusty doroczne w kościele parafialnym odbywają się w dniu: 11 VI św. Jakuba, 26 VII św. Anny, 4 X św. Franciszka i 8 XII Niepokalanego Poczęcia N.M.P. Kaplic i innych obiektów sakralnych na terenie parafii nie ma. Znajduje się naprzeciw kościoła pomnik Chrystusa z krzyżem na ramieniu.

Na terenie parafii zgromadzeń zakonnych w latach ubiegłych nie było, jak nie ma i obecnie.

W tylnej części za kościołem znajduje się dom parafialny, w którym mieszkał, jak i mieszka administrator parafii. Dom ten jest duży, z gankiem, składa się z 6 pokoi, jest zniszczony i wymaga remontów. Oprócz tego budynku jest murowany nowy dom parafialny, który został zaczęty w 1954 roku i dotychczas nie wykończony, brak natomiast jest wewnętrznego całkowitego wykończenia, jak i zewnętrznego. Obok kościoła w kierunku Łysowa znajduje się również duży dom z gankiem w złym stanie, który jest cały zajmowany przez organistę parafii, dom jest również parafialnym. W tym samym kierunku, około 100m. znajduje się następny dom parafialny, w którym mieszka kościelny wraz z rodziną.

Od roku 1935 w parafii tej byli następujące księża, jak ksiądz Bujno Marian, który obecnie jest w Górkach, Nojszewski Jan obecnie w Ruskowie oraz był ks. Gąska Wacław obecnie Czołomyje. Ks. Traczuk Stefan jest administratorem tej parafii od 1952 roku.

Gospodynią ks. Traczuka jest Biarda Maria, która na parafię przybyła wraz z ks. Traczukiem. U ks. Traczuka w budynku parafialnym mieszka jego ojciec. Organistą jest Szyszko Kazimierz od 1926 roku. Kościelnym jest Kozułko Dymitr i jego syn Zdzisław - Jan od 1945 roku. Stosunek między wymienionymi jest dobry, żadnych zatargów między nimi nie ma.

Parafia ziemi posiada 4,64 ha, ziemia ta jest w jednym kawałku II klasy, ziemia jest w samych zabudowaniach plebanii i kościoła, na ziemi tej jest częściowo prowadzone warzywnictwo, jak i sadownictwo. Norma obowiązkowych dostaw jak zboża 114 kg, ziemniaki 270 kg, żywiec 36 kg, mleko 160 l. Roczna przychodowość 9.810 zł., wymiar podatku gruntowego 2,128 zł., należności te są zawsze regulowane terminowo. Roczna przychodowość za posługi religijne w roku 1955 wynosiły 10.000 złotych.

Parafia posiada zabudowania gospodarcze, jak np. organista posiada oborę, chlew i drwalnię, lecz żadnego inwentarza nie posiada.

Natomiast kościelny posiada zabudowania gospodarcze parafialne jak również posiada własny inwentarz.

Ks. Traczuk posiada parafialne zabudowania gospodarcze jak duża obora, stajnia, chlew, drwalnia, szopa na narzędzia, spichrz, dwie nowe piwnice. Część tych zabudowań ks. Traczuk oddał do dyspozycji G.S-wi nie pobierając za to żadnego wynagrodzenia, tak samo oddał plac znajdujący się w obrębie tego zabudowania, a kiedy zostanie wykończona nowa plebania, starą na oddać na biura GS-u. Z inwentarza ks. Traczuk trzyma dwa konie rasowe, 3 krowy, owce, świnie i drób, trzyma też wóz i narzędzia rolnicze. Ziemię parafialną obrabia sam przy pomocy ojca, oraz częściowo wynajmuje ludzi.

W skład parafii wchodzą wsie jak: Przesmyki, Górki, Kukawki, Zalesie, Tarków, Tarkówek, Pniewiski, Raczyny, Rzewuski, Lipiny, Zawady, Olendry, Kamionki Lackie-Nickie-Czabaje-Wańki, oraz z terenu pow. Siedlce Pliszki, Koryciany i Łęczycki. Parafia obejmuje cały teren GRN Przesmyki, Kamionki Lackie, część Niemojek, Wojnowa, oraz z terenu parafii jest około 5000 osób. Na terenie parafii przeważnie zamieszkuje średniorolne chłopstwo stanowiące około 60 %, małorolnych około 30 % i kułactwa około 10%.

Na terenie parafii znajduje się szkoła podstawowa w Przesmykach, która jest objęta zajęciami religii, jak również była objęta i w latach ubiegłych, podstawowa w Kamionkach Lackich, 4 klasowa w Raczynach, również objęta zajęciami religii, 4 klasowa w Zawadach objęta zajęciami z religii, 6 klasowa w Tarkowie objęta zajęciami z religii przez ks. Gąskę Wacława z parafii Czołomyje, pow. Siedlce, wspomniana szkoła w Kamionkach Lackich też jest objęta zajęciami religii. Na terenie parafii znajduje się jedna świetlica gromadzka w Przesmykach oraz 21 członków LZS. Przy szkole w Przesmykach dla młodzieży szkolnej są zajęcia pozalekcyjne jak polonistyczne, matematyczne, pomocy naukowej oraz świetlicowe. Znajdują się również przy szkołach biblioteki szkolne, oraz jedna biblioteka gromadzka w Przesmykach i Kamionkach Lackich. Poza tym innych obiektów naukowych jak i kulturalno-oświatowych na terenie parafii nie ma.

Udział ludności w życiu kulturalnym jest na bardzo słabym poziomie, a to z tego względu, że brak jest kina, a kino objazdowe przyjeżdża przeważnie do wsi gdzie znajduje się GRN i to w bardzo rzadkich wypadkach. Ze względu na brak ośrodków kulturalnych ludność dotychczas nie jest zainteresowana i nie bierze żadnego udziału.

Na terenie parafii znajdują się organizacje przykościelne jak kółka różańcowe w każdej gromadzie składające się ze starszych wiekiem kobiet, lecz żadnej aktywnej działalności nie przejawiają tak w życiu religijnych jak społeczno-politycznym.

Udział ludności w życiu religijnym jest duży, ludność terenu parafii jest mocno wierząca tak starsza wiekiem, jak i młodzież. Kler poprzedni, jak i ksiądz Traczuk Stefan specjalnie nie przyciąga ludności do wiary, ogranicza się wyłącznie do obchodzenia nabożeństw wyłącznie w niedzielę, zniesionych świąt kościelnych jak również i przypadających w taki dzień nie obchodzi wogóle, stosuje się do przepisów władz państwowych a nie władz przełożonych odnośnie świąt, to samo czynili i jego poprzednicy. Ludności na tym punkcie kler nie rozfanatyzował i przeważnie ludność nie obchodzi tych wszystkich świąt, a zajmują się pracą. Stosunek kleru do ludności jak i ludności do kleru jest dobry, księża poprzedni jak i obecny cieszą się dużym autorytetem, oraz są udzielane pomoce ze strony miejscowej ludności tak za obecnego księdza jak i poprzednich, nie starają się z ludności zdzierać za obrzędy religijne, a ograniczają się do tego co łaska.

Na terenie parafii znajdują się Podstawowe Organizacje Partyjne, Z.M.P i Z.S.L, Gromadzkie Rady Narodowe, Szkoły, GS-y, posterunek MO oraz sklepy GS-U, poza tym innych organizacji i instytucji nie ma. Kler poprzedni jak i obecny nie oddziaływał i nie oddziaływuje na biblioteki, świetlicę, LZS, zastosował się do nie wtrącania się w te sprawy. Natomiast na terenie szkół jest prowadzona religia, na którą ks. Traczuk otrzymał zezwolenie i prowadzona jest od szeregu lat. Formy tej nauki są czysto o treści religijnej, są prowadzone po zakończeniu wszystkich lekcji, lecz specjalnie nie hamuje to przebiegu innych zajęć, innej formy opanowania młodzieży kler nie stosuje na terenie parafii jak również nie wykorzystuje tej młodzieży dla swych celów i nie organizuje jej.

Odnośnie działalności kleru do poszczególnych akcji państwowych czy społecznych kler poprzedni jak i obecny nie występuje przeciw, a bierze czynny udział w nich, jak każdy inny mieszkaniec, brał udział w wyborach, referendum, akcji pokojowej narodowej pożyczki i stara się tę akcję popierać. Obecnie ks. Traczuk na kazaniach potępia wszelkiego rodzaju formy chuligaństwa, pijaństwa i niemoralnego prowadzenia się poszczególnych osób. Odnośnie wpływów na przebieg realizacji podatków i obowiązkowych dostaw, to kler na tym terenie daje przykład, sam się wywiązuje terminowo, jak również i popiera i zwraca się do ludności, by terminowo regulowali wszystkie obowiązki.

Na terenie parafii spółdzielni produkcyjnych, państwowych gospodarstw rolnych jak i innych obiektów gospodarczych nie ma, są wyłącznie gospodarstwa rolne indywidualne i zagadnienie to na tym terenie przebiega w bardzo powolny sposób, kler na tym odcinku nie przeciwstawia się, jak również nie prowadzi żadnej agitacji wśród chłopstwa.

Na terenie parafii są tradycje takie same jak i w innych parafiach tutejszego powiatu. Są przeprowadzane procesje na Boże Ciało, żałobna na cmentarz oraz procesje i święcenia pól, które odbywają się poza obrębem kościoła na złożone podanie przez księdza, są dokonywane zbiórki po kolędzie, przeprowadzane są rekolekcje wielkopostne, oraz odpusty parafialne.

Cmentarz grzebalny parafialny znajduje się w polu przy drodze prowadzącej do wsi Pniewiski w odległości od kościoła i wsi około 1 km. Ogrodzony jest murem, który wymaga remontu, obszar ziemi pod cmentarzem, około 1 ha."


Spis podlaskiej szlachty gniazdowej - gmina Przesmyki

 
Nazwisko Parafia Gniazda Herb 
1. GłuchowskiMordy Głuchówek Radwan
2. Górski Przesmyki Górki Ślepowron
3. Kalicki Przesmyki Kaliski Brodzic
4. Kamieński Przesmyki Kamionka: Czabaje, Lacka, Wańki Ślepowron
5. Koryciński Przesmyki Koryciany Gozdawa
6. Kukawski Przesmyki Kukawki Jastrzębiec
7. Lipiński Przesmyki Lipiny Gozdawa
8. Łęczycki Przesmyki Łęczycka Niesobia
9. Olędzki Przesmyki Olędy Rawicz
10. Pniewski Przesmyki Pniewiski
11. Przesmycki Przesmyki Przesmyki Ślepowron
12. Raczyński Przesmyki Raczyno Lubicz
13. Rzewuski Przesmyki Rzewuski: Stare, Zawady Krzywda
14. Skolimowski Mordy Skolimowo: Ptaszki, Rogoziec, Cierzpigrosz Lubicz
15. Tarkowski Przesmyki Tarków: Mały, Wielki Cholewa
16. Zaleski Przesmyki Zalesie Lubicz

Źródło:
http://szlachta.projektpodlasie.pl/ziemia-drohicka/


Raport o stanie szkół w gminie Przesmyki - 1959 rok

"Gotowość szkół do rozpoczęcia roku szkolnego na terenie naszej G.R.N. wygląda następująco.

Mamy trzy szkoły, w tym dwie to budynki szkolne natomiast jeden, tj. szkoła w Tarkowie, mieści się w budynkach gospodarczych, i to nie jednego gospodarza, lecz aż u czterech, gdyż szkoła zajmuje 4 izby lekcyjne. Więc każda izba to u innego gospodarza, czyli można powiedzieć, że jest porozmieszczana po całej wsi, gdyż we wsi Tarków nie możemy znaleźć budynku, który można byłoby zająć cały.

W roku ubiegłym było zajęte 2 izby u ob. Krnowskiego Zygmunta, który na rok bieżący wykazał z jednej oraz u ob. Kryńskiego Zygmunta, który również wykazał więc tut. Prezydium wspólnie z Kierownictwem Szkoły wynająć jedno mieszkanie, natomiast dwie pozostało bez zmian.

W wyżej wspomnianych izbach został dokonany następujący remont Ob……. Mieszkanie nowo wynajęte, wybite płytami pilśniowymi i ponaprawiane podłogi, na koszt właściciela wytapetowano mieszkanie oraz powstawiano zamki na koszt G.R.N.. W pozostałych izbach lekcyjnych podłogi zostały zaciągnięte pyłochłonem.

Szkoła Raczyny - gruntownego remontu nie przeprowadzono, natomiast podłogi również zaciągnięto pyłochłonem.

Szkoła Przesmyki obecnie nie jest gotowa do rozpoczęcia roku szkolnego, gdyż w chwili obecnej są malarze, którzy odnawiają budynek szkolny, być może Radni się zdziwią dlaczego tak późno przystąpiono do odnawiania, więc jednocześnie wyjaśniam, że to z następujących przyczyn.

W budżecie G.R.N. nie była zaplanowana gotówka na odnowienie budynku szkolnego, więc nie przystąpiono do odnawiania budynku szkolnego w czasie wakacji do momentu, że kierownik tejże szkoły umiał dogadać się z Wydziałem Oświaty i koszt związany z odnowieniem budynku będzie pokrywany z budżetu powiatowego, więc tak się złożyło, że z takim opóźnieniem rozpoczęto remont, lecz w dniu dzisiejszym tj. 29.08. 1959 roku powyższa robota budzi nadzieje na zakończenie jej na dzień 1.09. 1959 roku.

W materiały piśmiennicze wszystkie szkoły zostały zaopatrzone, przelew na węgiel dostał dokonany na cały rok, tj. Przesmyki 24 tony, Raczyny 8 ton, Tarków 8 ton, które już pobrano.

Czyli wszystkie szkoły na dzień 1.09.59r. będą gotowe do rozpoczęcia nowego roku szkolnego."

Źródło:
Protokół Gromadzkiej rady Narodowej w Przesmykach 1959, materiały Archiwum Państwowego w Lublinie, oddział Radzyń Podlaski


Informacja na odcinku pracy kulturalno- oświatowej na terenie Gromadzkiej Rady Narodowej - 1963 rok

"W całym kraju, już od wielu lat, w miesiącu maju obchodzimy Dni Oświaty, Książki i Prasy. W tym roku w mieście te dni trwają od dnia 19 maja, a na wsi od dnia 31 maja.

W tym czasie staramy się upowszechnić kulturę i oświatę. Organizuje się spotkania z autorami, urządza się stoiska z książkami by jak najwięcej książek dostało się do rąk czytelników. Biblioteki prowadzą konkursy czytelnicze i współzawodnictwo w pracy. A podsumowanie takiego wysiłku przeprowadza się w dniach oświaty.

Nasza Biblioteka zawsze bierze udział we wszelkiego rodzaju konkursach i współzawodnictwie, włączają się też punkty biblioteczne.

W tym roku konkurs "Złotego Kłosa" polegał na przeczytaniu kilku książek różnych autorów wyznaczonych do konkursu i opisaniu, które książki najbardziej się podobały i dlaczego.

Z naszej Biblioteki wzięło kilkanaście osób udział w tym konkursie i kilka z nich za najlepsze wypowiedzi otrzymało nagrody książkowe, które dzisiaj będą wręczone. Ale dużo osób nie chciało dawać takich wypowiedzi, chociaż czytali książki konkursowe, a szkoda, byłaby większa zasługa dla naszej biblioteki i uznanie dla terenu.

Mieliśmy już więcej czytelników biorących udział w konkursie, ale mało książek konkursowych miała biblioteka. Nie można było dać takich książek na punkty. Ledwie z jednym punktem podzieliło się książkami tymi. W Polsce Ludowej oświata i kultura szerzy się w dość szybkim tempie, w porównaniu do okresu przedwojennego, ale jeszcze dużo jej brak nam szczególniej tej na co dzień. Ale bądźmy dobrej myśli, kultury na pewno będzie nam przybywać, bo wszystko temu sprzyja. Brak nam świetlic, prawdziwych świetlic nie ma w całej naszej gromadzie. Widzimy dobrą chęć i zapał mieszkańców wsi do budowy domów ludowych, gdzie można by szerzyć wiedzę wszelką i kulturę. Górki i Kamianki Lackie mają już takie domy. Głuchówek i Pniewiski rozpoczęli już budowę i czekają na pomoc, aby skończyć. Brak też i kultury fizycznej. Już 15 lat mówi się w Przesmykach o zorganizowaniu sportu, były już próby w tym kierunku, na dotychczas nie ma nic. Od paru lat mówi się o klubo-kawiarni w Przesmykach, obecnie mamy już wyposażenie do takowej, nawet i telewizor. Ale na wszystkie inne znajdzie się pomieszczenia, a na kulturę zawsze jakoś zabraknie. Ale nie brak lokali stanowi główną przyczynę do otwarcia takich ośrodków, a brak organizatorów. Uważam, że będzie w Przesmykach świetlica i klubo - kawiarnia, aby tylko w niezbyt długim czasie."

Źródło:
Protokół Gromadzkiej rady Narodowej w Przesmykach 1963, materiały Archiwum Państwowego w Lublinie, oddział Radzyń Podlaski


Wykaz Gromad Gminy Łysów - 4 stycznia 1938 rok

Dąbrowa - 677 mieszkańców ( w 2015 r. - 310 mieszkańców)
Łysów - 526 mieszkańców ( w 2015 r. - 640 mieszkańców)
Myszkowice - 304 mieszkańców ( w 2012 r. - 135 mieszkańców)
Niemojki - 782 mieszkańców ( w 2011 r. - 892 mieszkańców)
Patków Prusy - 473 mieszkańców (w 2011 r. - 267 mieszkańców)
Rusków - 1603 mieszkańców ( w 2012 r. - 374 mieszkańców)
Wólka Łysowska - 382 mieszkańców ( w 2015 r. - 293 mieszkańców)

Źródło:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


Na cmentarzu w Wyrozębach znajduje się znajduje się nagrobek z napisem: "S.P. Władysław Wilkiewicz, właściciel majątku Ibiany na Litwie do 1862 roku, następnie po powrocie ze wschodu pracował jako rolnik, żył lat 53, zmarł d. 22 marca 1895 r." . Historia tej osoby związana jest z porażką Powstania Styczniowego, gdzie w ramach represji spalono Ibiany a mieszkańców zesłano na Syberię. Władysławowi, jako jednemu z nielicznych, udało się z zesłania powrócić, ale w rodzinne strony nie mógł wrócić. Udało mu się zdobyć posadę zarządcy majątku w Łysowie. Dlaczego pochowany jest w Wyrozębach? Może kiedyś się dowiemy.

Źródło:
B. Niemirka, Historia jednej mogiły[w:] Echo Katolickie nr 44/2017
Materiał udostępniony przez Pana Hieronima Bolestę z Wyczółk.


Paragrafy budżetu gminy Tarków w 1949 roku:

& 1 b) kredyt na diety dla członków rady zmniejszono o zł. 15.000,-
c) wynagrodzenie sekretarza rady zmniejszono o zł. 20.000,- na skutek zarządzenia Kancelarii Rady Państwa okólnik nr 1
& 3 e) świadczenia socjalne zwiększono o zł. 261.076,-
f) kredyt na zapomogi i renumeracje w sumie zł. 80.000,-
g) na fundusz Akcji Socjalnej i Wczasy wstawiono 41.700,- ( w tym wczasy 5.600,- a zł. 800,- na pracownika)
& 4 a) kredyt na koszty utrzymania lokalu zmniejszono o złotych 55.500,-
b) kredyt na środki lokomocji w sumie zł. 30.000,- skreślono
g) kredyt na inne wydatki zwiększono o zł. 15.000,-
& 6 b) kredyt na zakup ksiąg i druków zmniejszono o zł. 5.000,-
c) kredyt na brukowanie zwiększono o zł. 56.000,-
d) kredyt na znaki drogowe zwiększono o zł. 3.100,-
g) kredyt na zadrzewienie dróg i placów w sumie zł. 15.000.- skreślono
i) kredyt na kursy drogowe zł. 10.000,- skreślono
j) wydatki na zastępcze wykonanie nieodbytego szarwarku zwiększono o zł. 900.-
wstawiono zł. 54.200,- na planowanie przestrzenne
& 7 b) kredyt na opał i światło dla szkół zwiększono o zł. 31.200,-
h) kredyt na materiały piśmiennicze dla szkół zmniejszono o zł. 10.000,-
wstawiono 15.000,- na prenumeratę pism Dziennika Urzędowego, na utrzymanie przedszkoli zł. 5.000,- skreślono
dla T.B.S. wstawiono 2.000 zł,-
kredyt na założenie i utrzymanie Domu Ludowego zmniejszono o zł. 50.000,-
popieranie towarzystw krajoznawczych w sumie 10.000,- skreślono
kredyt na założenie i utrzymanie aparatów radiowych zwiększono o zł. 40.000,-
& 8 b) kredyt na koszty szczepień ochronnych zwiększono o zł. 3.000,-
& 9 e) utrzymanie Ośrodków Zdrowia zwiększono o zł. 35.000,-
wstawiono zł. 20.000,- na dożywianie dzieci szkolnych
& 10 b) subsydia dla szkół rolniczych w sumie zł. 10.000,-skreślono
c) stypendia dla uczniów szkół rolniczych zwiększono o zł. 25.000,-
d) kredyt na popieranie hodowli zwiększono o zł. 25.000,-
w Dz. X
& 1 e) kredyt na walkę z wścieklizną w sumie 3.000,- skreślono
g) wstawiono zł. 15.000,- na szczepienie ochronne zwierząt domowych
w Dz. XIII
Fundusz Reprezentacyjny zł. 50.000,- skreślono
Koszty wymiaru i poboru podatków w sumie 50.000,- skreślono

Źródło:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


Wspomnienie Kazimierza Sarnowskiego dotyczące uroczystości odsłonięcia Kopca opublikowane w książce "Czas dokonany", Siedlce 2004

"Na parę tygodni przed zakończeniem nauki w Szkole Powszechnej w Sarnakach, 12 maja 1938 r. miałem możność uczestnictwa wraz z grupą harcerską w doniosłej uroczystości państwowej, związanej z otwarciem kopca ku czci pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego. Kopiec został usytuowany na gruntach wsi Zawady - Majówka, na skraju lasku, przy drodze wiodącej z Łosic do miasteczka Mordy. Był wysoki na około 20 metrów. Była to inicjatywa mieszkańców tej wsi, wsparta przez ludność powiatu siedleckiego.

Młodzież harcerska wraz z umundurowanymi członkami Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego utrzymywała w czasie uroczystości szpaler ochronny po obu stronach jezdni. Uroczystość zaszczycił swą obecnością prezydent R.P. prof. Ignacy Mościcki dokonując otwarcia kopca i wygłaszając okolicznościowe przemówienie.

Byłem niezmiernie usatysfakcjonowany, uczestnicząc w tych uroczystościach. Oglądałem z bliska oblicze pierwszego obywatela kraju i niektórych członków rządu. Niezapomniane wrażenie wywarła na mnie defilada pododdziałów Wojska Polskiego przy dźwiękach orkiestry 22 pułku piechoty z Siedlec. Nie mogłem wiedzieć, ile to znoju i potu wyciśnięto wcześniej z tych wspaniałych żołnierzyków, by trzymali krok, maszerowali równo i jednolicie trzymali broń na ramionach, silnie przybijając przy tym nogami o ziemię w takt dźwięków orkiestry.

Na dowiezienie do Zawad na owe uroczystości licznej grupy harcerzy i członków P.W., sołtys Sarnak Krzyż musiał zorganizować kilkanaście podwód konnych. Do stacji Mordy koleją dojechały tysiące ludzi z sąsiednich powiatów. Prace przy usypaniu okazałego kopca trwały kilka miesięcy przy czynnym zaangażowaniu rolników z poszczególnych gmin powiatu siedleckiego, dowożących ziemię."

Materiał udostępniony przez Pana Hieronima Bolestę z Wyczółk.


Paragrafy zmian budżetu gminy Przesmyki w 1949 roku: wykazane zmiany według protokołów powiatowych

&1 - kredyt na wynagrodzenie personelu Biura Rady o zł. 20000 zmniejszono na skutek Rozporządzenia Kancelarii Rady Państwa okólnik nr 1/49
&2 - kredyt na wydatki reprezentacyjne dla wójta w sumie 8, 5000 - skreślono
&3 - wstawiono zł. 37 000 - na dopłaty do wypłat zaopatrzeń emeryt. pracowników
- wstawiono zł. 40 600 - na Fundusz Akcji Socjalnej
- wstawiono zł. 6 400 - na wczasy dla pracowników, a zł. 800 - na 1 prac.
&4 - kredyt na koszty utrzymania lokalu zmniejszono o zł. 30 000
- kredyt na środki lokomocji zmniejszono o zł. 30 000
- kredyt na inne wydatki zwiększono o zł. 2 000
&5 - kredyt na diety i koszty podróży zł. 8 000 - skreślono
- kredyt na uposażenie personelu technicznego zwiększono o zł. 600
- kredyt na świadczenia socjalne zwiększono o zł. 4 700
- kredyt na kupno i remont inwent. drogowego zwiększono o zł. 8 000
&5 - kredyt na brukowanie zwiększono o zł. 70 000
- kredyt na budowę mostów i przepustów zwiększono o zł. 30 000, wstawiono zł. 54 200 na planowanie przestrzenne
& 12 - kredyt na opał i światło zmniejszono o zł. 31 000
- kredyt na wynajem lokali dla nauczycieli w sumie 23 200 zł. - skreślono
- na utrzymanie przedszkoli wstawiono zł. 30 000
&15 - kredyt na koszty dezynfekcji w sumie 3 000 zł. - skreślono
- kredyt na utrzymanie lekarza zł. 4 000 - skreślono
- kredyt na koszty leczenia niezamożnych w szpitalach zwiększono o zł. 5 000
- kredyt na koszty utrzymania Ośrodków Zdrowia zwiększono o zł. 35 000
- wstawiono zł. 50 000 na dożywianie dzieci szkolnych
&17 - kredyt na zapomogi ubogim zwiększono o zł. 6 000
- kredyt na wsparcie doraźne w sumie zł. 6 000 - skreślono
&18 - wstawiono zł. 30 000 - na stypendia dla uczniów szkół rolniczych
- kredyt na popieranie hodowli zwiększono o zł. 40 000
- na P. R. N. zwiększono o zł. 5 000
&19 - kredyt na walkę z chorobami epidemicz. zwierząt domowych zwiększono o zł. 20 000
- koszty wymiaru i poboru podatków w sumie zł. 10 000 - skreślono
- kredyt na koszty wyżywienia różnych delegatów zł. 10 000 - skreślono
- sołtysom za pobór podatków - 35 000 zł - skreślono

W wydatkach nadzwyczajnych

Kredyt na budowę szkoły w Przesmykach zmniejszono o zł. 20 000

W dochodach

Dz. III - dotację ze Skarbu Państwa zł. 1 000 000 - skreślono
Dz. IIIa - wstawiono zł. 944 000 - jako dotację z Samorządowego Funduszu Wyrównawczego
Dz. IV - zwrot od Wydziału Powiatowego w sumie 38 000 - skreślono
Dz. V - za świadectwa pochodzenia zwierząt zwiększono o zł. 15 000
Dz. X - podatek gruntowy zwiększono o zł. 585 000
- podatek od plakatów w sumie 1 000 zł . - skreślono
- opłaty rejestracyjne zł. 15 000 - skreślono
- wstawiono zł. 30 000 - jako wpływ z dzierżawy terenu polowania
Dz. XI - opłaty zastępcze za niewykonanie szarwarku zwiększono o 197 000 zł.
-odsetki za uchybienia terminów płatności danin publicznych zmniejszono o zł. 580 000

W dochodach nadzwyczajnych

Nadwyżkę budżetową z lat ubiegłych w sumie zł. 103 300 - skreślono

Paragrafy zmian budżetu gminy Łysów w 1949 roku: wykazane zmiany według protokołów powiatowych

1c - wynagrodzenie personelu Biura Rady zmniejszono o 20.000- na skutek zarządzenia kancelarii Rady Państwa okólnik nr 1/49
3c - uposażenie personelu biurowego zwiększono o zł. 36.000-
3e - kredyt na świadczenia socjalne zwiększono o zł. 40.000-
3i - wynagrodzenie dla praktykanta w sumie zł. 36.000- skreślono, wstawiono 30.000-na dopłaty do zaopatrzeń emerytalnych pracowników samorządowych
zł. 40.600 wstawiono na Fundusz Akcji Socjalnej i Wczasy (na wczasy zł. 6.400- a zł. 800- na 1 pracownika)
w Dziale I
&4 g - kredyt i inne wydatki zwiększone o zł. 15.000
&7 - kredyt na uposażenie personelu technicznego zwiększono o zł. 46.000-
- kredyt na świadczenia socjalne zwiększono o 16.000-
&8 a - kredyt na brukowanie zwiększono o zł. 100.000-
- kredyt na zadrzewienie dróg i placów ustanowiono w wysokości 18.000-
l - wydatki na zastępcze wykonanie szarwarku zwiększono o zł. 900-
- wstawiono zł. 54.200- na planowanie przestrzenne
w Dziale VI
& 9 a - kredyt na wynajem lokali zmniejszono o zł. 47.000- (t.j. o sumę przeznaczoną dla nauczycieli na wynajem lokali)
e- kredyt na remont budynków i lokali szkolnych zmniejszono o zł. 26.000-
r - kredyt na higienę szkolną i pomoc lekarską zwiększono o zł. 7.000-
j - wstawiono zł. 10.000 - na książki dla biednych uczniów
- na utrzymanie przedszkoli wstawiono zł. 20.000-
w Dziale VI
&13 c - kredyt na koszty dezynfekcji zł. 5.000 - skreślono
d - wstawiono zł. 50.000 - na budowę studni publicznej
&14 c - kredyt na koszty leczenia niezamożnych chorych zwiększono o zł. 25.000-
- kredyt na koszty utrzymania Ośrodków Zdrowia zwiększono o zł. 33.000-
- wstawiono zł. 60.000- na dożywianie dzieci szkolnych
w Dziale X
&17 a - wstawiono zł. 5.000- na popieranie nadawnictwa
d- kredyt na popieranie hodowli zwiększono o zł. 45.000-
f - kredyt na utrzymanie stacji kopulacyjnej skreślono - zł. 5.000-
&18 b -kredyt na walkę z chorobami epidemicznymi zwierząt domowych zwiększono o zł. 28.000-
- na walkę z wścieklizną wstawiono zł. 5.000-
w Dziale XIII
- zł. 50.000 - za wymiar i pobór podatków skreślono
- do dyspozycji wójta zł. 30.000- skreślono
- wydatki nieprzewidziane zwiększono o 30.000 zł.

W dochodach

Dz. III - dotacje ze Skarbu Państwa i Powiatowego Związku Samorządowego po 100 zł. - skreślono
- wstawiono zł. 1.044.544 - jako dotację z Samorządowego Funduszu Wyrównawczego
Dz. IV - & 4 - zł. 40.000 od Wydziału Powiatowego - skreślono
Dz. X - podatek gruntowy zwiększono o zł. 215.000-
- zł. 15.000 - z kart rejestracyjnych - skreślono
- wstawiono zł. 50.000 - jako wpływ za dzierżawę terenów polowań
Dz. XI - opłaty zastępcze za niewykonanie szarwarku zwiększono o zł. 578.900-
- wpływy nieprzewidziane zwiększono o zł. 900-

Źródło:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


Już 7 kwietnia 1938 roku do poszczególnych gmin i miast wystosowano pisma dotyczące organizacji uroczystości przy Kopcu w Zawadach Majówce. Jego nadawcą był Komitet Organizacyjny Uroczystości Odsłonięcia Kopca Marszałka Piłsudskiego w Zawadach.

"Do Zarządów Gmin, Gromad, Instytucyj i Organizacyj Społecznych w powiecie siedleckim

Piękna myśl uczczenia wiekopomnych zasług Wielkiego Marszałka Józefa Piłsudskiego była wśród rolników wsi Zawady, została uwieńczona czynem w postaci usypanego we wsi Zawady, przy udziale całej ludności powiatu, kopca ku czci Wielkiego Marszałka , na trasie Siedlce - Łosice w miejscowości Zawady - Majówka.

Kopiec ten po wsze czasy będzie dla przyszłych pokoleń świadectwem przywiązania do przykazań Budowniczego Odrodzonej Polski, do Tego "który był królem serc i władcą woli", stanie się miejscem, gdzie ludność powiatu co rocznie podczas wszystkich uroczystości łączyć się będzie we wspólnym wyrazie uczuć obywatelskich i czerpiąc z nich siłę do pracy dla Ojczyzny.

Pierwszym takim momentem ześrodkowania uczuć i myśli ludności naszego powiatu, w trzecią rocznicę śmierci Marszałka, odsłonięcie kopca w dniu 15 maja 1938 roku z ewentualną obecnością Pana Prezydenta Rzeczypospolitej.

Projekt porządku uroczystości
Godz. 9 rano - Zbiórka organizacyj społecznych obok Kopca na szosie Siedlce - Łosice
Godz. 10 - 11 Przegląd sił wojskowych i organizacyjnych
Godz. 11 - 12.40 Msza polowa obok Kopca
Godz. 12.40 - 12.50 Odsłonięcie kamienia pamiątkowego na szczycie kopca
Godz. 12.50 - 13.20 Odczytanie i wmurowanie aktu erekcyjnego
Godz. 13.20 - 14.20 Odśpiewanie hymnu "Jeszcze Polska nie zginęła" i marszu "Pierwsza Brygada" przez zebraną ludność przy Kopcu w takt muzyki orkiestr.
Godz. 13.40 - 14.20 Defilada wojskowa organizacyj społecznych i dzieci szkolnych

Ze względu na powagę i doniosłość omawianej uroczystości w życiu zbiorowym naszego wszyscy mieszkańcy winni w niej wziąć udział, najliczniej i najokazalej winny się wszystkie organizacje istniejące na terenie powiatu siedleckiego.

Osiągnąć to można przez odpowiednie przygotowanie się poszczególnych organizacyj do uroczystości.

Zatym koniecznym jest, by poszczególne organizacje rozpoczęły bezzwłocznie właściwe przygotowania.

W szczególności należy:
1. Ustalić ilość członków, jaka weźmie udział w uroczystości.
2. Obmyślić środki dojazdu do Zawad - Majówki i z powrotem.
3. Zatroszczyć się o wygląd zewnętrzny występującej organizacji, aby w uroczystości reprezentowała się ona jak najokazalej, mianowicie: należy pomyśleć o mundurach, wieńcach z kwiecia, itp.
4. Młodzież męska, nie występująca w mundurach, winna być ubrana w koszule lniane. Młodzież żeńska w lniane spódniczki i czerwone chusteczki na głowie.
5. Ponieważ porządek uroczystości przewiduje w odpowiednim momencie odśpiewanie przez zebraną ludność jednej zwrotki "Jeszcze Polska nie zginęła" i "Pierwsza Brygada", należy teraz rozpocząć w organizacjach ćwiczenie zbiorowego śpiewania tych pieśni."

Źródła:
Archiwum Państwowe w Siedlcach, Akta Gminy Łysów 1892 - 1946 sygn. 24


Zapiski z odprawy w dniu 8 maja 1938 roku - jest to "regulamin" uczestnictwa podczas otwarcia Kopca im. Józefa Piłsudskiego w Zawadach - Majówce. Otrzymały je wszystkie gminy zobligowane do udziału w uroczystości. Jest on świadectwem "rozmachu" i skrupulatności z jakimi ziemia podlaska przygotowywała się na przyjazd prezydenta i dostojników państwowych.

"Najpóźniej do dnia 10.V. rb. Zwołać odprawy sołtysów, na którym starannie omówić sprawę wyjazdu do Zawad -Majówki
1) Po odprawie sołtysów zorganizować środki lokomocji dla uczestników uroczystości i ostatecznie ustalić kto przyjedzie
2) Wyznaczyć niezwłocznie delegata gminy do Zawad na dzień 14.V.br., na godzinę 13-tą. Delegat ten będzie zapoznany z terenem, a następnie w dniu 15.V. będzie przewodnikiem danej gminy.
3) Przewodnik taki winien mieć opaskę z napisem nazwy gminy, np. "Czuryły".
4) Delegat przywozi z sobą wieniec z ziołem.
5) Delegat będzie miła zapewnioną kwaterę.
6) Zamówić naraz transparent w myśl pisma Wydziału Powiatowego z dnia 30.IV.rb.
7) Wszyscy winni mieć na głowach maciejówki i ciemne ubrania.
8) Kobiety z dziećmi małymi nie powinny przybywać. Wyjazd uczestników z miejscem zamieszkania, winien nastąpić w takim czasie, aby mogli przybyć na miejsce uroczystości na godzinę 9 rano.
9) Po przybyciu do Zawad przewodnik gminy obowiązany jest niezwłocznie wskazać przeznaczone miejsce dla uczestników danej gminy i pouczyć ich o obowiązku i konieczności spokojnego zachowania się. Obowiązany jest również wskazać, gdzie jest postój furmanek, gdzie są punkty odżywcze, gdzie są pogotowia ratunkowe, itp. Prócz tego później przybywającym na uroczystości winien udzielać szczegółowych wyjaśnień i kierować na właściwe miejsce.
10) Koniecznym jest, aby w każdej gminie był dyrygent od śpiewu.
11) Program uroczystości pp. wójci otrzymują jednocześnie.
12) Po nabożeństwie odbędzie się defilada. Należy pilnować porządku i ładu w czasie - przed samą defiladą.
13) Defilować ósemkami. Na 10 kroków przed odbierającym defiladę wszyscy skręcają głowy w prawo /o ile defilada idzie w prawo/. Po przejściu 20 kroków głowy skręcają wprost. Krok musi być zachowany, rękami machać normalnie, palić normalnie nie wolno. Uważać, aby odstępy między ósemkami były co najmniej jeden metr. Pouczyć również, aby jeden drugiego krył, zaś ósemki idą równo. Ażeby ósemki maszerowały dobrze, jeden drugiego winien lekko dotykać łokciem.
14) Po zakończeniu defilady wszyscy stają i zaraz rozchodzą się na dwie części, t.j. jedne czwórki w jedną stronę, a drugie czwórki w drugą stronę. W środku jest wolny przejazd. Wszyscy stają frontem do drogi. W czasie przejazdu Pana Prezydenta, wnoszą niemilknące okrzyki.
15) Osoby niezorganizowane, a przyjeżdżające na rowerach, będą miały przeznaczone miejsce i będą brać udział w defiladzie jako cykliści. Udekorować rowery chorągiewkami.
16) Zwrócić uwagę na wygląd zewnętrzny furmanek.
17) Bez względu na pogodę przyjazd obowiązkowy.
18) Wskazań Straży Pożarnej przestrzegać.
19) Przeczytać jeszcze raz na odprawie sołtysów wszystkie okólniki wydane w związku z uroczystością."

Źródła:
Archiwum Państwowe w Siedlcach, Akta Gminy Łysów 1892 - 1946 sygn. 24


Według protokołów gminnych, w I półroczu 1977 roku, w gminie Przesmyki z dużym zaangażowaniem realizowano plany czynów społecznych. Ich wartość wyniosła 1372 złote. Za okres pięciu miesięcy wymienionego roku wykonano:
- utwardzono plac przy Klubie w Dąbrowie na kwotę 30 tys. złotych
- zagospodarowano obejście przy Klubie w Przesmykach - 5 tys. złotych
- rozpoczęto budowę świetlicy wiejskiej w Wólce Łysowskiej
- dzieci szkolne posadziły drzewa i krzewy na sumę 60 tys. złotych
- w budowie strażnicy OSP w Łysowie
- pobudowano górkę do zjazdów saneczkowych w Przesmykach - 10 tys. złotych
- pobudowano boisko do koszykówki i piłki ręcznej
- dokonano kapitalnego remontu strażnicy w Dąbrowie - 100 tys. złotych

Do końca 1977 planowano jeszcze wykonać:
- ukończyć budowę strażnicy OSP w Łysowie i oddać do użytki - 250 tys. złotych
- dalej kontynuować budowę świetlicy wiejskiej w Wólce Łysowskiej
- pobudować pętlę w Pniewiskach
- utwardzić drogę Przesmyki - Raczyny
- utwardzić drogę Kukawki - Tarków
- pobudować chodniki w Łysowie i Przesmykach
- wykonać czyny porządkowe na sumę 200 tys. złotych

Źródła:
Archiwum Państwowe w Siedlcach, Akta Gminy Przesmyki 1973 - 1990


Marian Nasiłowski w swoich wspomnieniach pod tytułem "Z rodu Popielidów" informuje, iż w Przesmykach znajdował się pomnik poświęcony pamięci Powstania Styczniowego. Nieznany jest jego los. Postawiono na pamiątkę powstańczej jazdy, którą w 1863 roku organizował Czapski (imię nieznane) z Kamianek Lackich. Zebrani przez niego ochotnicy przez Mordy udali się do Stoku Lackiego. Po biwie rozproszeni powstańcy byli ścigani przez Kozaków.

Obelisk stał podobno między dzisiejszym przystankiem autobusowym a budynkiem policji (dziś siedziba biblioteki).

Jeszcze w latach 60-tych XX wieku teren ten nazywano "Pomnikiem". Znajduje to odzwierciedlenie m.in. w Aktach Gromadzkiej Rady Narodowej z 1963 roku. W protokole GRN możemy przeczytać, iż wówczas zadecydowano o przekazniu działki pod nazwą "Pomnik", na której pobudowany był Posterunek Milicji Obywatelskiej dla Kwatermistrzostwa Głównej Komendy Wojewódzkiej w Warszawie. Potwierdzono tą decyzję Uchwałą Nr. VIII/10/63 z dnia 31 grudnia 1963 roku o następującej treści:

"Na podstawie art. 25 ust. 3 pkt. 6 ustawy o radach narodowych z dnia 25. I. 1958 r./.Jednolity tekst ustway z 63 r. Dz. U. Nr. 29 poz. 172/ oraz na podstawie 35 ust. 3 i 6 Rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 29. XI. 62 r. w sprawie zarządu mieniem grodzkim oraz trybu jego zbywania /Dz. U.Nr. poz. 303/ romadzka Rada Narodowa w Przesmykach postanawia:

& 1
Przekazać plac pod nazwą "Pomnik" we wsi Przesmyki, na którym wybudowany jest budynek Posterunku MO pod zarząd i użytkowanie Kwatermistrostwu Głównej Komendy Wojewódzkiej MO w Warszawie - nieodpłatnie.
& 2
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
& 3
Wykonanie uchwały powierza się prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Przesmykach."

Pieczęć Gromadzkiej Rady Narodowej w Przesmykach


Pieczęć Gromadzkiej Rady Narodowej w Przesmykach










Źródła:
Marian Nasiłowski, Z rodu Popielidów,
Archiwum Państwowe w Lublinie, oddział Radzyń Podlaski, Protokoły z sesji GRN Przesmyki 1959 - 1965, sygn. 416


Raport Gminy Łysów z 1937 roku dotyczący ważniejszych działaczy społeczno - politycznych i gospodarczych na terenie gminy:
"1.Ludność tutejszej gminy ulega następującym wpływom, a mianowicie:
a) prorządowym…..60%
b) Str. Narodowym .20 %
c) Str. Ludowym….20%
Ogólne wpływy polityczne w tutejszej gminie według gromad są następujące:
Gromada Łysów: prorządowi - 90%. Str. Narodowe - 5% Str. Ludowe - 5%
Gromada Wólka Łysowska: prorządowi - 80%. Str. Narodowe - 10% Str. Ludowe - 10%
Gromada Dąbrowa: prorządowi - 40%. Str. Narodowe - 30% Str. Ludowe - 30%
Gromada Rusków: prorządowi - 20%. Str. Narodowe - 20% Str. Ludowe - 60%
Gromada Myszkowice: prorządowi - 30%. Str. Narodowe - 30% Str. Ludowe - 40%
Gromada Patków - Prusy: prorządowi - 70%. Str. Narodowe - 20% Str. Ludowe - 5%
Gromada Niemojki: prorządowi - 50%. Str. Narodowe - 40% Str. Ludowe - 10%
2. Stosunek warstw społecznych do pracy społecznej:
Nauczycielstwo z bardzo małym wyjątkiem dobry."

Źródła:
Archiwum Państwowe w Siedlcach, Akta Gminy Łysów 1892 - 1946 sygn. 24


Na przełomie 1939/1940 roku w gminie Łysów istniały następujące szkoły
Czuchów - 2 klasowa, Dąbrowa - 2 klasowa, Łysów - 4 klasowa, Niemojki - 2 klasowa, Patków - klasowa, Rusków - 3 klasowa

Źródła:
Archiwum Państwowe w Siedlcach, Akta Gminy Łysów 1892 - 1946 sygn. 24


Już w połowie lat trzydziestych podejmowano starania odnośnie budowy szkoły w Raczynach. W Archiwum Państwowym w Lublinie znajdują się dokumenty z lat 1936 - 1937 związane z tą inicjatywą.

Plan budynku szkolnego
Plan budynku szkolnego

Lokalizacja budynku w Raczynach
Lokalizacja budynku w Raczynach

Jedno z pism dotyczących projektu
Jedno z pism dotyczących projektu

Źródło:
Archiwum Państwowe w Lublinie, Projekt 2 - klasowej szkoły powszechnej we wsi Raczyny , pow. siedlecki, sygn. 2229


Las Majówka - ze słynnym kopcem poświęconym J. Piłsudskiemu - to miejsce, gdzie niegdyś znajdowała się cegielnia i karczma Żyda Froima sprzed I wojny (już w latach trzydziestych pozostały z tych miejsc tylko gruzy). Tutaj też podobno znajdowała się baza koniokradów. Najsłynniejszego z nich - Mośka z Bejd - chłopi w obławie zabili tu kijami.

Dnia 11 listopada 1939 roku młodzież z okolic postanowiła zamanifestować i na szczycie kopca Piłsudskiego wywiesić flagę narodową - wykonaną z prześcieradła. Jeden z uczestników tej akcji zauważył na drugi dzień jak Niemiec ową flagą wycierał swój samochód.

Drugiego dnia młodzi patrioci ponownie umieścili flagę - tylko tym razem pod drzewcem schowany został granat z pocisku moździerzowego, zaopatrzony w zapalnik tarczowy, oraz lont 3 - sekundowy. Wiadomo, że przy wyciąganiu drzewca granat wybuchł, wyrzucając duży głaz ze szczytu kopca. Nie wiadomo natomiast, czy ktoś zginął.

Na przełomie 1943/44 roku w okolicach Majówki grasowała groźna banda złożona z jeńców sowieckich i miejscowych Polaków. Jej ofiarami często byli mieszkańcy okolicznych wsi.

Źródło:
S. Jaszczuk, Kwiaty i plamy


Łysów - był gminą, która aktywnie uczestniczyła w akcji konspiracyjnej już w 1940 roku, organizowanej przez Bataliony Chłopskie. Urząd administracyjny tej gminy, składającej się z 10 wsi, umieściły w Łysowie władze carskie w 1867 roku, kiedy tworzyły Gubernię Siedlecką. Głównym powodem tej decyzji było położenie wsi w środku gminy i obecność cerkwi grekokatolickiej, którą planowano włączyć do prawosławia (po 1905 roku wraz z parafianami przeszła do obrządku łacińskiego). Na życie gospodarcze tego miejsca niebagatelny wpływ miał okoliczne dwory, których wówczas było 10.

Źródło:
S. Jaszczuk, Kwiaty i plamy


W dniu 12 lipca 1943 roku na terenie gminy Niemcy przeprowadzili masakrę dwóch wsi: Hruszewa i Ruskowa. Część mieszkańców tych wsi zginęła na miejscu, reszta w obozach. W sumie życie straciło 38 osób.

Źródło:
S. Jaszczuk, Kwiaty i plamy


Adam Buszko w książce "Ziemia korczewska" umieścił wywiad z mieszkańcem wsi Kamianki Czabaje - panem Józefem Lewczukiem. Wspomina on dzieje sztandaru Armii Krajowej.

"Stoję tak pod tym Sarnowskim lasem i czasem wracam myślami do tamtych wojennych trudnych dni [...] Była potrzeba przechowania sztandaru oddziału AK. We wsi okupant. Strach. Zaniosłem ten sztandar do sarnowskiego lasu. Zawinąłem, schowałem pod świerk, przykryłem igliwiem. Sztandar ocalał. Znalazł się w kościele w Przesmykach. Dalej żył życiem codziennym parafii. Noszono go z innymi sztandarami kościelnymi na święcenia pól. Dziś znajduje się w godnym miejscu muzealnym."

Źródło:
Adam Buszko, Ziemia korczewska,


Treść listu wysłanego przez Zarząd Gminy Przesmyki do Zarządu Gminy Łysów dnia 16 sierpnia 1938 roku. Przedmiot: prośba o przeprowadzenie zbiórki na rzecz pogorzelców z Lipin:

"Do Zarządu Gminnego
w Łysowie

W dniu 8 b.m.c o godz. 14-tej we wsi Lipiny, gminy Przesmyki, wynikł pożar zabudowań gospodarczych Władysława Skorupki, który zniszczył 60 zabudowań gospodarczych stanowiących własność 35 gospodarzy.

Skutki pożaru są nader straszne - gdyż zniszczył on doszczętnie mienie ludzkie, pozostawiając biednych pogorzelców bez kawałka chleba, paszy dla pozostałego inwentarza, narzędzi rolniczych, sprzężaju oraz dachu nad głową. Rolnicy wsi Lipiny w roku ubiegłym zostali dotknięci klęską posuchy, która się dała bardzo odczuć, gdyż niemal wszyscy na przednówku przymierali z głodu, czekając żniw które w r.b. dopisały dodatnio - lecz cóż z tego, kiedy klęska pożaru zabrała im ten, tak długo wyglądany kawałek chleba.

Minimalne straty spowodowane klęską pożaru oblicza się do 200.000 złotych.

Rada Gminy Przesmyki, widząc beznadziejne położenie pogorzelców - chcąc przyjść im z pomocą, na posiedzeniu swym w dniu 14 b.m. zawiązała "Gminny Komitet Niesienia Pomocy Pogorzelcom", uchwalając przeprowadzenie zbiórki na terenie całej gminy Przesmyki, opodatkowując ludność po jednym snopie żyta z morgi. Ponieważ zbiórka ta da za małe rezultatu, aby dostatecznie przyjść z pomocą pogorzelcom, Rada Gminna postanowiła zwrócić się z uprzejmą prośbą do Zarządów Sąsiednich Gmin, o łaskawe przeprowadzenie zbiórki na terenie swojej gminy. Zebrane zboże uprasza się przesłać Gminnemu Kom.Nies.Pom. Pogorzelcom w Przesmykach.

Biorąc pod uwagę tak wielkie nieszczęście jakie nawiedziło mieszkańców wsi Lipiny, Rada Gminy bardzo liczy że Zarząd gminny zechce przyjść z pomocą biednym pogorzelcom i przeprowadzi zbiórkę na terenie swojej gminy w niedługim terminie, za co z góry składa serdeczne podziękowanie.

Sekretarz: Fr. Kryński
Wójt Gminy Przesmyki: Al. Łęczycki"

Jaki był odzew na apel naszych włodarzy nie wiemy - nie ma bowiem żadnych dokumentów.

Źródło:
Archiwum Państwowe w Siedlcach, Akta Gminy Przesmyki 1919-1948, sygn. 63


Grób rodziny Dobrzyńskich (od 1838 roku) - właścicieli Łysowa - znajduje się na cmentarzu parafialnym w Niemojkach. Niestety, jego stan i wygląd pozostawiają wiele do życzenia. Tablice w większości są już nieczytelne. Pochowano w nim Jakuba Dobrzyńskiego - ojca pań Anieli i Natalii. Zmarł on w Łysowie w 1897 roku w wieku 73 lat. Obok, na sąsiedniej tablicy można odczytać, iż pochowana jest tutaj wybranka serca Żeromskiego, w czasie jego pobytu w Łysowie - Natalia z Dobrzyńskich Faytt. Napis - praktycznie już nieczytelny - brzmi:

Ś.p. Natalia z Dobrzyńskich Faytt
obywatelka ziemska
ur. 21 listopada 1858 r.
zm. 22 lutego 1907 r. w Patkowie
Pokój Jej Duszy
Ukochanej Żonie i Matce - Mąż i Dzieci.


Na pomniku nagrobnym również krótki czterowiersz:
Zwłoki umarłych złożone w tym grobie,
Przechodniu, proszą o jedno westchnienie,
Krótkiej modlitwy żądają od Ciebie,
Abyś za Ich dusze zmówił wieczne odpocznienie.

Źródło:
S. Żeromski: Dzienników tom odnaleziony


Stefan Żeromski pisał w swoich "Dziennikach" o wójcie z Łysowa:
"… jest zaprzedańcem moskiewskim i pomimo że sam jest katolikiem, pilnuje w niedzielę w Niemojkach przy drzwiach kościelnych, czy czasami unici do kościoła nie idą. [...] Idąc na spacer spotykałem się codziennie prawie z popem (przechrzczeńcem z unity). Mierzył mię zawsze piorunującym wzrokiem. Jest to szpieg i donosiciel. Kilka dni temu pod kościołem w N. spotkałem wójta i dwu żandarmów. Nazajutrz przysłano do mnie gorzelanego z żądaniem okazania paszportu. Zwlekałem umyślnie, nie chcąc szukać grzeczności u wójta. Wówczas przysłano Żyda z zagrożeniem, że sołtys mię odprowadzi do powiatu. Czekałem jeszcze. Nareszcie pan L. sam mi paszport z rąk wy rwał i do gminy odniósł. Chciałem zadrzeć umyślnie i coś wycierpieć od prześladowcy moich umiłowanych braci - unitów. Ja go znajdę jeszcze, jeśli żyć będę, tego pana wójta - da Bóg."


Podczas II wojny światowej, zgodnie z postanowieniem władz niemieckich, za jakąkolwiek pomoc udzieloną Żydom groziła kara śmierci. Taką cenę zapłacił mieszkający wówczas w Łosicach, a pochodzący z Cierpigorza Zbigniew Ilczuk. Dnia 16 lub 20 lutego 1943 roku został zastrzelony przez żandarmerię niemiecką.

Źródło:
E. Kopówka, ks. P. Rytel - Andrianik "Dam im imię na wieki"


Według Stanisława Juszczuka, autora książki "Kwiaty i plamy" władze sanacyjne, współpracujące z ziemiaństwem, traktowały chłopów jak naród podbity. Na naszych terenach pojawiała się nieoficjalna teoria, iż szlachta jest warstwą społeczną z prawami najeźdźcy. Po strajkach chłopskich, które wybuchły w 1937 roku w powiecie siedleckim w gminach Przesmyki i Tarków, tradycyjnie szlacheckich, powołane zostały organizacje zbrojne o nazwie "Szlachta Zagrodowa". Ich celem miała być pomoc władzom sanacyjnym w zwalczaniu ruchu ludowego.

Źródło:
S. Jaszczuk "Kwiaty i plamy"


W 1932 roku, z okazji Dnia Morza, Czesław Dylewicz wraz z młodzieżą szkolną zorganizował uroczystość przy stawie znajdującym się w Przesmykach. Z balii i wysokiej blaszanej rury wybudowano wówczas statek parowy. Całość udekorowano wieńcami. W rurę nasypano trociny, które podpalono - to stwarzało wrażenie buchającej ze statku pary. Podczas święta, w tłumie ludzi i przy wtórze grającej orkiestry statek wypłynął na staw. Popychany kijami płynącej w nim młodzieży zbliżał się ku brzegowi. Niestety, nie dotarł do celu - zaczął tonąć. Jego pasażerowie nie wytrzymując napiętej atmosfery powskakiwali do wody, co wzbudziło radosny aplauz obserwatorów i na długo wryło się w pamięć mieszkańców Przesmyk.

Źródło:
Czesław Dylewicz, O Sobie, Polsce i Polskiej Szkole. Wspomnienia z lat 1918-1950, wstęp i opracowanie Adam Krzeski, Siedlce 2008


Dawniej pożary potrafiły przybrać tak szerokie rozmiary, że cierpiała w nich duża częśc wsi. Takie zdarzyły się m.in.
- 1929 rok - w Rzewuskach Starych ucierpiało 8 gospodarstw
- 1930 rok - w Kamiankach Wańkach ucierpiało 7 budynków
- 1938 rok - w Lipinach pożar zniszczył 60 zabudowań gospodarczych stanowiących własność 35 gospodarzy

Źródło:
Akta Gminy Przesmyki z lat: 1930 i 1938


W 1920 roku, z inicjatywy Ignacego Fronberga powołano w Gminie Łysów Straż Obywatelską. Według protokołu winna ona "składać się z ludzi uczciwych, o nieposzlakowanej przeszłości i ma pełnić obowiązki honorowo".

Źródło:
Akta Gminy Łysów z 1920 roku


Niegdyś dobór rodziców chrzestnych dla nowo narodzonych dzieci był nieprzypadkowy. Decydowały wówczas dwie konkretne cechy: kum miał być bogaty i bezdzietny. To bowiem dawało dziecku szansę uzyskania wartościowego prezentu, może nawet spadku. Skutek tego był taki, że najbogatsi mieli kilkunastu (a nawet więcej) chrześniaków.

Ludwik Soszyński - właściciel młyna w Kamiankach Lackich - pobił w tej dziedzinie swoisty rekord. Był ojcem chrzestnym 44 dzieci.

Źródło:
T. Krawczak, W szlacheckim zaścianku, Siedlce 1993


Na śluby proszono głównie rodzinę i najbliższych sąsiadów. Bardziej zamożni młodzi gościli u siebie mieszkańców całej wsi. Jednakże między przyjęciem weselnym a zabawą dawniej istniała zasadnicza różnica. Jeżeli na poczęstunek przychodzili tylko zaproszeni goście, to na zabawie weselnej pojawiało się mnóstwo nieproszonych osób. Jedną ze wsi, w której to zjawisko było szczególnie nasilone były Przesmyki. Tutaj gości takich zwano "pasierbami" bądź "pitasami".

Źródło:
T. Krawczak, W szlacheckim zaścianku, Siedlce 1993


Grób Andrzeja Brzóski na cmentarzu w Przesmykach


W okresie poszukiwań księdza Stanisława Brzóski, członek jego najbliższej rodziny - Andrzej Brzósko, ukrywał się (potem pozostał na stałe) na terenie Przesmyk. Jego potomkowie mieszkają dziś w Przesmykach. Chętnie uczestniczył w życiu lokalnej społeczności. Początkowo pomagał miejscowej ludności w pisaniu pism do władz, sporządzał umowy kupna i sprzedaży. Dokumenty znajdujące się w siedleckim Archiwum Państwowym informują, iż w 1924 roku został wójtem gminy Przesmyki. W styczniu 1926 roku zwolniono go z pełnionej funkcji "ze względu na upływ kadencji i stwierdzoną nieudolność do pełnienia obowiązków". Jednakże po wyborach gminnych ponownie zasilił szeregi władz otrzymując funkcję zastępcy nowego wójta.

Źródło:
Akta Gminy Przesmyki z lat 1924-25






Podczas Powstania Styczniowego pod Raczynami miała miejsce jedna z potyczek. Dnia 9 października 1863 roku siły powstańcze (oddział Lutyńskiego) starły się z siłami carskimi. Nie wiadomo ilu było rannych i zabitych ze strony carskiej. W przypadku powstańców mówi się o kilku osobach poszkodowanych w starciu.

Źródło:
S. Góra, Partyzantka na Podlasiu 1863-64, Warszawa 1976


Kapliczka w Górkach







Jeden z mieszkańców Górek wystawił kapliczkę stanowiącą dowód pamięci i solidarności mieszkańców z walczącymi w wojnie polsko-bolszewickiej a także będącą wyrazem podziękowania za odzyskanie niepodległości Polski. Stoi ona przed Górkami przy drodze prowadzącej z Przesmyk do Górek. Napis na niej brzmi: "ZA WOLNOŚĆ OJCZYZNĘ I LUD. TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG. F(undator) JAN TARKOWSKI NA PAMIĄTKĘ EUROPEJSKIEJ WOJNY 1919R."












Chociaż podczas wojny polsko - bolszewickiej w 1920 roku, w okolicach Przesmyk nie odnotowano żadnych bitew, to znajdowały się tutaj wsie poszkodowane w wyniku działań wojennych. Archiwum Państwowe w Siedlcach posiada pismo z 1925 roku, którego autorami są mieszkańcy Przesmyk (podobne wystosowali mieszkańcy Raczyn) do Wojewody Lubelskiego. Proszą w nim o pomoc w odbudowie zniszczeń wojennych powstałych 8 sierpnia 1920 roku (wówczas spłonęły budynki). Prośba dotyczyła pożyczki "długoterminowej na odbudowę spalonych budynków przez działanie wojenne od pocisków armatnich wojska polskiego". Pomimo przyznania pożyczki przez Sejm i Senat Polski zaraz po wojnie, poszkodowani jeszcze w 1925 roku obiecanej kwoty nie otrzymali.

Źródło:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


Po odzyskaniu niepodległości niebanalnego znaczenia w całym kraju nabrały wszelkie uroczystości patriotyczne - zakazane w czasach rozbiorów. Odrodzona Polska od 1918 roku uroczyście święciła dzień 3 Maja. Dopiero powojenne władze komunistyczne usunęły to święto ze swojego kalendarza. W dokumentach Archiwum Państwowego w Siedlcach znajduje się sprawozdanie z uroczystości 134 Rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3 Maja (1925 rok). Obchody święta rozpoczęto poranną Mszą, w której udział brało grono nauczycielskie, uczniowie posiadający chorągwie narodowe oraz miejscowa ludność. Po zakończeniu nabożeństwa odśpiewano "Boże coś Polskę" jednocześnie udając się pochodem do wikariatu, gdzie kierownik szkoły powszechnej w Przesmykach, Ludwik Szajda, wygłosił odczyt poświęcony uchwaleniu Konstytucji 3 Maja. Później nastąpiła część artystyczna w wykonaniu dzieci z wymienionej szkoły, które odśpiewały kilkanaście pieśni narodowych przeplatając je deklamacjami. W trakcie występu dzieci trwała kwesta na Macierz Szkolną - stowarzyszenie, którego celem było położenie nacisku na wszechstronny rozwój oświaty w Polsce. Ogólnie opisywane uroczystości w Przesmykach określono w sprawozdaniu jako "imponujące".

Źródło:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


Jeszcze 150 lat temu (nawet jeszcze w okresie międzywojennym) małżeństwa dobierały się na zasadzie woli rodziców. Miłość w tym przypadku miała najmniejsze znaczenie (chyba, że ktoś zdecydował się na sprzeciw wobec rodziców). Kryteria były jasno określone - pobierano się według pochodzenia i stanu majątkowego.

Dawniej dobór partnerów małżeńskich odbywał się na zasadzie zgodności pod względem kręgów osadniczych. Ogromnym walorem było wówczas zamieszkanie w "okolicy szlacheckiej" szczególnie, gdy ziemia, którą młodzi mieli otrzymać "na nową drogę życia", leżała obok siebie. Zdarzało się niejednokrotnie, że kawaler i panna nosili to samo nazwisko, chociaż nie łączyło ich żadne pokrewieństwo.

T. Krawczak podaje, że na przykład spośród 199 związków małżeńskich zawartych w Mordach w latach 1859-1875 w 56 przypadkach współmałżonków szukano w parafii przesmyckiej i były to następujące miejscowości: "Pniewiska - 4; Kamianki Czabaje, Kamienki Wańki - 3; Suchodołek - 3; Kukawki - 2; Zalesie, Górki - 11; Lipiny, Tarków Wielki - 2; Łęczycki - 2; Tarkówek - 3; Przesmyki - 9; Zawady - 3; Koryciany - 4; Wielogóra - 2; Raczyny - 5;".

Źródło:
T. Krawczak, W szlacheckim zaścianku, Siedlce 1993


W okresie międzywojennym Przesmykach istniały dwie organizacje młodzieżowe: "Strzelec" i "Krakus".
"Strzelec" było to stowarzyszenie katolickie. Należały do niego dziewczęta. Opiekę nad tym związkiem sprawowali księża. Działalność "Strzelca", oprócz spotkań o charakterze wyłącznie religijnym, opierała się na organizacji teatrzyków i wszelkich zabaw w Przesmykach.
Nieco poważniejszy charakter miała organizacja wojskowa "Krakus" - zrzeszająca chłopców. Patronat nad tym konnym oddziałem sprawowali oficerowie wojskowi. Dowódcą na terenie gminy był mieszkaniec Kamianek Czabaje - Franciszek Solka.
Chłopcy w tej organizacji należeli go Związku Strzeleckiego (organizacje takie powoływano na terenie całego kraju). Dużą uwagę przywiązywano tu do ćwiczeń wojskowych związanych z obronnością kraju. Nad "Krakusem" opiekę sprawowali pracownicy Urzędu Gminy i nauczyciele. Każdy członek tej organizacji musiał posiadać konia. Siodło, szable i ubranie dostarczało wojsko.
Związek ten nie żył w zgodzie ze stowarzyszeniem katolickim, nawet imprezy były organizowane oddzielnie.

Źródło:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


W Łysowie w początku lat 30-tych niebanalną rolę w tworzeniu różnorodnych organizacji odegrał ówczesny kierownik szkoły - Edward Król. Zorganizował on Związek Strzelecki i Koło Młodzieży "Siew". Uruchomił ponadto Niedzielny Uniwersytet Ludowy.

Wymieniony Związek Strzelecki 14.07.1935 roku obchodził swoje święto. Uroczystości odbyły się w Niemojkach należących wówczas do Gminy Łysów i miały charakter święta sportowego. Jego organizatorem był ówczesny Komendant Obwodowy tej organizacji kpt. Masternak. Podczas święta przeprowadzono sportowe zawody lekkoatletyczne, marsz drużyn na 10 kilometrów, rozgrywki piłki siatkowej oraz zawody strzeleckie. Startowało w nich 5 pododdziałów Związku Strzeleckiego Gminy Łysów i oddział konny dowodzony przez pana Kopcia. Po zakończeniu zawodów odbyła się defilada przyjęta przez starostę siedleckiego Stanisława Gulińskiego oraz prezesa Powiatowego Związku Strzeleckiego - Stanisława Dębowskiego.

Źródło:
Akta Archiwum Państwowego w Siedlcach


Gminy powiatu siedleckiego przyjęły do siebie, w 1942 roku, część wysiedleńców z terenu Zamojszczyzny. Aż 54 osoby przyjęła Gmina Łysów. W raporcie z lustracji Delegatury Łysów (dokonał go J. Bednarza dnia 10.06.1943 roku) możemy przeczytać, że: "Duża własność ziemska jest znakomicie sytuowana materialnie. (...) Ewakuowani z południowej Lubelszczyzny zostali rozmieszczeni w majątkach ziemskich. Dwie zaś rodziny, złożone razem z 7 osób, umieszczono we wsi Łysów. Referent otrzymał informację, że tym właśnie dwóm rodzinom powodzi się najgorzej i odwiedził je. Rzeczywiście stwierdził tam pewne braki, które zalecił Delegaturze i Zarządowi Gminy. Wg wiadomości otrzymanych od Delegatury i osób nie związanych z Delegaturą, ewakuowanym, umieszczonym w majątkach ułożono warunki bytowania zupełnie znośne. Dzieci bez rodziców na terenie delegatury nie ma..."

Źródło:
Dziedzictwo duchowe i materialne szlachty podlaskiej od XIX wieku do III Rzeczypospolitej, Siedlce 2006


Włodzimierz Humnicki, syn Marii i Ignacego Humnickich, który otrzymał od rodziców w posiadanie majątek Łysów podobno zakochał się w pokojówce, co w owym czasie było ogromnym mezaliansem. Nawet groźba wydziedziczenia syna z majątku nie była w stanie osłabić tej miłości. To miało być przyczyną samobójstwa Włodzimierza - zastrzelił się z broni myśliwskiej. Pochowano go na cmentarzu w Ruskowie. Na nagrobku możemy przeczytać, iż żył on 34 lata, zmarł w 11.01.1926 roku. Szwoleżer ochotnik 1 pułku z czasów wojny bolszewickiej.

Przypuszcza się, że Wanda Wasilewska rozpoczęła swą powieść "Ziemia w jarzmie" od opisu pogrzebu Włodzimierza Humnickiego, gdzie w pięknej scenerii kroczył kondukt z Łysowa do Ruskowa. Trumna położona była na lawecie, którą ciągnęły okryte żałobą konie. Pochodnie, które niesiono wokół niej, tworzyły łunę, którą widać było z daleka. Podobno na końcu orszaku szła samotna kobieta, której twarz zakrywał czarny welon... Domyślano się, że była to owa pokojówka.

Istnieją przypuszczenia, że na kanwie nieszczęśliwej miłości młodego dziedzica i pokojówki osnuła swoją powieść "Trędowata" pochodząca z położonego o około 50 kilometrów od Łysowa dworu Sabnie, Helena Mniszkówna.

Źródło:
Zofia Czarkowska, Rusków [w:] Dziedzictwo duchowe i materialne szlachty podlaskiej od XIX wieku do III Rzeczypospolitej, Siedlce 2006


W Archiwum Państwowym w Siedlcach znajdują się księgi metrykalne z lat 1809-1811, sporządzone przez ówczesnego proboszcza. Są one swoistym potwierdzeniem zróżnicowania narodowościowego ludności zamieszkującej parafię Przesmyki oraz stanowią źródło wiadomości o jej mieszkańcach.

Pośród nazwisk pojawiają się najczęściej: Czarnocki, Koryciński, Kalicki, Lipiński, Łęczycki, Olędzki, Przesmycki, Pniewski, Raczyński, Rzewuski, Tarkowski. Znajdują się tutaj również nazwiska mieszkających w parafii Żydów np. Berkowna, Herzkowicz, Leybkowicz, Szmulowicz, Wolfowicz i inne.

Ciekawą sprawą są imiona nadawane nowo narodzonym dzieciom. Opisywana księga obejmuje dzieci urodzone w okresie 15 sierpnia 1809 r. - 31 grudnia 1811 r. W niej pojawiają się następujące imiona (pisownia oryginalna): Marcin - 5, Jacek - 2, Szymon - 2, Maciey - 2, Woyciech - 4, Mateuh - 3, Grzegorz - 2, Stanisław - 4, Francihek - 2, Mikołaj - 3, Kazimierz - 3, Andrzej - 2, Jan - 11, Ignacy - 3, Zacharyasz - 3, Leon - 3, Józef - 3, Antoni - 3, Dominik - 2, Marek - 2, Tomah - 2, Sylwester - 2, Dawid - 2, Wiktor - 2 , Karol - 2, Felix -2, Bartłomiej - 2, Piotr - 2, Eustachi -2, Dyonizy - 2, Wawrzyniec - 2, Joachim - 2, Michał - 2;

Elżbieta - 5, Józefata - 5, Francihka - 5, Katarzyna - 17, Maryanna - 17, Antonina -5, Rozalia - 2, Regina - 7, Agniehka - 2, Małgorzata - 2, Julianna - 2, Barbara - 2, Jadwiga - 3, Ewa - 3, Apolonia - 2, Łucja - 3, Wiktorya - 3, Salomea - 2, Weronika - 2, Józefa - 2, Tekla - 2, Brygida - 2, karolina - 2, Petonella - 2, Konegunda - 2;

Pojawiają się również obco brzmiące imiona. Świadczą one w głównej mierze o żydowskim pochodzeniu owych dzieci: Doba - 2, Feyga - 2, Wolf - 2, Ryfka - 2, Gec - 2, Gaspar - 2, Materych - 2, Chaim - 2, Mędel - 2, Ankiel - 2, Cherzko - 2, Froim;


Unici z parafii w Łysowie włączali się do walki z wynarodowieniem. Stefan Żeromski wspomina o tym w swoich "Dziennikach": ...Jeden z synów unity, prawosławnego chłopa Leoniuka, umiejący pisać i czytać po polsku i po rusku zbiera dla mnie pieśnie [!] ludowe, bajki i opowiadania. Serce bije z radości! Chłopak ten ma ze dwadzieścia lat, uczył się w miejscowej szkole wiejskiej u pana Timoszy, padalca moskiewskiego, jest prawosławny - i oto on, nowe pokolenie nie chodzi do cerkwi, nie spowiada się u popa, idzie z ojcem i braćmi do spowiedzi o ośmnaście mil stąd pod Warszawę... On to prenumeruje wraz z kilkoma innymi Gazetę Świąteczną i... nienawidzi Moskali....

Wspomniany tutaj Timosza był nauczycielem w szkole wiejskiej, w której nauczał w języku rosyjskim. Miał on podobno skarżyć Żeromskiego za przebywanie na Podlasiu. W owym czasie bowiem na udzielanie prywatnych lekcji wymagane było posiadanie specjalnego zezwolenia Apuchtina (kuratora warszawskiego okręgu szkolnego, zresztą zaciekłego rusyfikatora szkolnictwa w Królestwie Polskim). Żeromski takiego zezwolenia nie posiadał i dlatego mógł przebywać w Łysowie jedynie jako praktykant gospodarczy lub krewny. Prawdopodobnie ów Timosza dowiedział się, że naprawdę jest on korepetytorem.

Miejscowa szlachta nie miała zresztą poparcia u chłopstwa. Wynikało to z faktu, iż szlachtę niewiele interesował fakt, że chłop jest prześladowany. Dla niej najważniejsza była świadomość, że zaborca pozostawia ją w spokoju.

Źródło:
S. Żeromski, Dzienniki..., s.444
M. Naumiuk, Żeromski w Łysowie [w:] Tygodnik Siedlecki z 17.01.1990. s.5


W dokumentach archiwalnych dotyczących Gminy Przesmyki możemy odczytać, iż prawie w każdej z wiosek wyodrębniona była część szlachecka. I tak np.: w 1921 roku jako całkowicie szlacheckie wymienia się Kaliski, Kukawki, Lipiny, Pniewiski, Tarkówek Mały i Zalesie. Tarków - będący wówczas oddzielną gminą - również zaliczał się do tej grupy.

Natomiast Kamianki Czabaje i Kamianki Nicki były wsiami z ludnością zarówno szlachecką jak i włościańską. Podobnie było w Kamiankach Lackich, jednakże w tej miejscowości wymieniona jest również ludność dworska, co świadczyć może o obecności w tej wsi dworu. Wersję tą podtrzymuje również miejscowa ludność, która dowodzi, iż na ulicy zwanej dziś "dworszczyzną" znajdowała się posiadłość niejakich Kamińskich. Nie znaleziono jednak żadnych dokumentów, które potwierdzałyby to przypuszczenie.